Twoja sytuacja wydaje się bardzo do mojej podobna. Też kiedyś nie potrafiłam uwolnić się od toksycznego związku z pewną koleżanką. Miarka się przebrała, kiedy mówiła o mnie przy mnie najgorsze rzeczy, a ja nie potrafiłam się bronić. Siedziałam cicho. Wtedy coś we mnie pękło. Poprosiłam o pomoc zaufane osoby, które mnie wyciągnęły. Myślę, że u ciebie też musi się w końcu zebrać ziarenko do ziarenka i w końcu wybuchniesz. Mam nadzieję, że jak najszybciej.
Pozdrawiam.
Dziękuje za odpowiedź !!! i Pozdrawiam !!
Twoja sytuacja wydaje się bardzo do mojej podobna. Też kiedyś nie potrafiłam uwolnić się od toksycznego związku z pewną koleżanką. Miarka się przebrała, kiedy mówiła o mnie przy mnie najgorsze rzeczy, a ja nie potrafiłam się bronić. Siedziałam cicho. Wtedy coś we mnie pękło. Poprosiłam o pomoc zaufane osoby, które mnie wyciągnęły. Myślę, że u ciebie też musi się w końcu zebrać ziarenko do ziarenka i w końcu wybuchniesz. Mam nadzieję, że jak najszybciej.
Pozdrawiam.
Dziękuję za słowa otuchy! Już nie mieszkam z kolegą, na ostatnim semestrze rozeszły się nasze drogi. On pisze pracę zupełnie z innej dziedziny niż ja.
Dodaj nowy komentarz