Zmiana zachowania w trakcie leczenia - czy to kolejny etap depresji?
1
Zmiana zachowania w trakcie leczenia - czy to kolejny etap depresji?
28 październik 2009
użytkownik anonimowy11.03.2010, 14:59.
Witam, mój tata ma wszystkie objawy zespołu maniakalnego. Zaczęło się 4 miesiące temu kiedy założył własną firmę...tak w to wsiąkł, że nie interesowało go nic, ani rodzina ani jedzenie ani sen. Mijały dni, jego firma jednak nie rozkręcała się tylko przynosiła straty, jednak on tego nie dostrzega, roztrwonił wszystkie swoje pieniądze, nadużywa alkohol, pożycza pieniądze od ludzi, sprzedaje wszystko z rodzinnego majątku, rowery, meble. Jednak uważa się za człowieka sukcesu, najmądrzejszego na świecie, pokłócił się ze wszystkimi przyjaciółmi, gdy ktoś go obraża jest bardzo agresywny, gdy mówimy mu przykre rzeczy on śmieje się w głos. Nie pozwoli sobie pomóc, uważa że wszyscy mu zazdroszczą sukcesy, który realnie nie istnieje. Czuje się prześladowany, w domu zamontował kamery i podsłuch. Dzwoni do ludzi i opowiada im o "swojej firmie" ma duży słowotok. Mama od niego odeszła, cała rodzina się odwróciła. Byłam na policji, u prawnika, nikt nie jest w stanie mi pomóc. Czy w Polsce jest jakieś prawo, które pozwoli mi pomóc ojcu, żeby na siłę poddał się leczeniu, on nie jest świadomy swojej choroby. Zaczyna mieć myśli samobójcze. Co mogę zrobić? Czy jest jakiś lekarz, który bez jego pozwolenia może zbadać i stwierdzić takową chorobę?
Witam, mój tata ma wszystkie objawy zespołu maniakalnego. Zaczęło się 4 miesiące temu kiedy założył własną firmę...tak w to wsiąkł, że nie interesowało go nic, ani rodzina ani jedzenie ani sen. Mijały dni, jego firma jednak nie rozkręcała się tylko przynosiła straty, jednak on tego nie dostrzega, roztrwonił wszystkie swoje pieniądze, nadużywa alkohol, pożycza pieniądze od ludzi, sprzedaje wszystko z rodzinnego majątku, rowery, meble. Jednak uważa się za człowieka sukcesu, najmądrzejszego na świecie, pokłócił się ze wszystkimi przyjaciółmi, gdy ktoś go obraża jest bardzo agresywny, gdy mówimy mu przykre rzeczy on śmieje się w głos. Nie pozwoli sobie pomóc, uważa że wszyscy mu zazdroszczą sukcesy, który realnie nie istnieje. Czuje się prześladowany, w domu zamontował kamery i podsłuch. Dzwoni do ludzi i opowiada im o "swojej firmie" ma duży słowotok. Mama od niego odeszła, cała rodzina się odwróciła. Byłam na policji, u prawnika, nikt nie jest w stanie mi pomóc. Czy w Polsce jest jakieś prawo, które pozwoli mi pomóc ojcu, żeby na siłę poddał się leczeniu, on nie jest świadomy swojej choroby. Zaczyna mieć myśli samobójcze. Co mogę zrobić? Czy jest jakiś lekarz, który bez jego pozwolenia może zbadać i stwierdzić takową chorobę?
Dodaj nowy komentarz