Znajduję przyjemność w samookaleczaniu - czy z moją psychiką jest coś nie tak?
2
Znajduję przyjemność w samookaleczaniu - czy z moją psychiką jest coś nie tak?
27 luty 2011
xalone08.03.2011, 17:55.
Ostatnio mówiłam mojej mamie, że chciałabym pójść do psychologa, ale ona sądzi, że to w ogóle nie pomaga i abym więcej wychodziła do ludzi. Nie mogę powiedzieć jej wszystkiego, ona jest bardzo nerwowa i czuję, że moje problemy tylko by ją rozdrażniły. Poza tym, byłoby zaraz, że ją "dobijam", zrobiłaby się awantura na cały dom i wszystko byłoby na mnie. List, nie list, ją bardzo wkurza, jak pokazuję słabości, dlatego, że zawsze miałam tendencje do ich przesadnego eksponowania. Potem atmosfera w całym domu robi się toksyczna.
Objawów jakie opisałaś nie należy lekceważyć, sądzę że jeśli powiedziałabyś mamie szczerze o wszystkim to sama zdecydowałaby się pójść z Tobą na wizytę do psychologa. Rozumiem jednak, że taka rozmowa może być dla Ciebie zbyt trudna, w tej sytuacji zawsze możesz zgłosić się do szkolnego pedagoga bądź psychologa - tu na pewno uzyskasz pomoc.
Ostatnio mówiłam mojej mamie, że chciałabym pójść do psychologa, ale ona sądzi, że to w ogóle nie pomaga i abym więcej wychodziła do ludzi. Nie mogę powiedzieć jej wszystkiego, ona jest bardzo nerwowa i czuję, że moje problemy tylko by ją rozdrażniły. Poza tym, byłoby zaraz, że ją "dobijam", zrobiłaby się awantura na cały dom i wszystko byłoby na mnie. List, nie list, ją bardzo wkurza, jak pokazuję słabości, dlatego, że zawsze miałam tendencje do ich przesadnego eksponowania. Potem atmosfera w całym domu robi się toksyczna.
Witam Cię raz jeszcze,
Objawów jakie opisałaś nie należy lekceważyć, sądzę że jeśli powiedziałabyś mamie szczerze o wszystkim to sama zdecydowałaby się pójść z Tobą na wizytę do psychologa. Rozumiem jednak, że taka rozmowa może być dla Ciebie zbyt trudna, w tej sytuacji zawsze możesz zgłosić się do szkolnego pedagoga bądź psychologa - tu na pewno uzyskasz pomoc.
Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz