Witam. Mam 20 lat, mieszkam z rodzicami i nawet nie mam pracy. Już było tyle okazji, żeby podjąć pracę - oczywiście ani razu żadnej nie podjęłam. Boję się, że się nie sprawdzę, nie potrafię tego przełamać. Już nie raz myślałam, że teraz podejmę, spróbuję - jak się nie sprawdzę, to najwyżej mnie zwolnią, ale to nic nie daje, dalej się boję. To nie wszystko, bo boję się też, np.