magda13

Jest użytkownikiem sieci abcZdrowie.pl od: 25.04.2010 r.

magda13

JESTEM ZAŁAMANA :(( Zaczne od poczatku przepraszam za błedy ale niejestem osoba wykształcona.Mam 26 lat jestem mezatką (nieszczesliwa)od 7 lat, zaczne od poczatku moja hoistorie ,miałam 18 lat jak poznałam mojego męża wysoki czarny przystojny (teraz to nie jest wazne) inteligetny własna mała firma w trakcie studiów prawniczych a ja młoda głupia i naiwna miałam kilka swoich zasad np takich ze nie bede spała z zadnym facetem tylko z tym jedynym i niestety los postwił jego na mojej drodze juz od samego poczatku było raz tak raz tak ale człowiek zakochany po miesiacu polepszyło bywał u mnie codziennie wszystko było ok po 4 miesiacach znajomosci oddałam mu sie a po 7 miesiacach wpadlismy i w tedy zaczeły sie problemy zostawił mnie zrobił ze mnie najgorsza i jego mamusia tez mimo tych 7 lat piszac to płacze .Byłam na tyle głupia ze jezdziłam za nim sledziłam dzwoniłam praktycznie prosiłam go na kolanach zeby do mnie wrocił ale on za kazdym razem mnie ignorował wywalał z auta obgadywał a nawet powiedział wszystkim ze to nie jego dziecko to trwało 6 miesiecy ile nocy ja nie przespałam ile ja przepłakałam to było straszne dotej pory dziekuje bogu ze mam coreczke zdrowa wszystko to działo sie dzieki jego mamusi ktora myslała ze on bedzie miał dziewczyne po studiach ze on skończy studia ze bedzie bogaty itp .ale niestety zniweczyłam jej plany on miał 24 lata jak mamusia chodziła po niego do baru z pasem a on i tak robił co chciał pił cpał i robił to zanim mnie poznał ale oni mysleli ze on bardzo grzeczny jest .No i po 6 miesiacach dałam mu troche spokoj tzn. poznałam chłopaka ktory chciał byc zemna i chciał byc ojcem dla mojego dziecka i on sie o tym dowiedział na drogi dzien sie mi oswiadczył tłumaczac sie ze on zadługo był kawalerem i ze sie przestraszył odpowiedzialnosci i ja głupia mu wybaczyłam no i za miesiac odbył sie slub moj tata dał na w prezecie 15 tys wiec było za co wyprawke zrobic i jeszcze zyc .nadszedł poród zawiózł mnie do szpitala zostawił sama i pojechał pic była 15 .00 porod trwał do 24;25 a on dopiero o 4 rano zadzwonił pjany jak bela z pytaniem co on ma .......byłam 3 tygodnie w szpitalu on przyjezdzał popołudni siedził z 2 godzinki i jechał z powrotem pic i tak pił 3 tygodnie oczywiscie firmy juzz niemiał groszem nie smierdział i pił za pieniadze co od mojego taty dostałam bo na jego rodziców niemoglismy liczyc mamusia cwaniara liczyła ale na mojego meza ze moze on bedzie dawał jej pieniadze i ze bedzie postepował jak ona mu powie wpiepsza sie do wszystkiego nie lubie tej kobiety.. no i po 4 miesiacach moj maz znalazł prace montował okna i po robocie nigdy nie przyjezdzał do domu tylko do mamy a pozniej do baru pic i jezdził pjany i ja go codziennie wyciagałam z tego baru jeszcze dotego wciagał amfe zeby trzezwiec i ja to zaówazyłm poszłam powiedziłam tesciowej a on moj synek nigdy patrzyli sie na mnie jak na idjotke i tak trwało rok az pewnej moze i pieknej nocy miał nocke w pracy tak mi powiedział a naprawde poszedł na balety myslał ze sie to wszystko ukryje ale niestety rano jak wrocił miał jakies telepawki i palpitacje zadzwonilismyy po karetke przyjechali dali cos na uspokojenie i pojechali po 20 min jemu gorzej znowu karetka i w tedy sie przyznał ze był na balety i wzioł amfe ja niewytrzymałam pojechałam po tesciow niech widza jakiego maja synka .karetka go zabrała na odwykówke z cpunami miałam sie z nim rozstac ale mysle on tam teraz sam pojechałam po 2 dniach pogodzilismy sie obiecał ze sie poprawi tak przez pierwsze 2 tygodnie pozniej znowu zaczoł pic ale naszczescie narkotykow nie ruszy poniewaz do tej pory ma ataki trwaja juz 6 lat ale pił nadal i niewspomne o sms do innych dziewczyn ja nie miałam tel ale poz.od mojej kolezanki i napisałam do niego ze niby pomyłka a on odpisywał mi i zemna romansował tak przez 2 tygodnie i miałam sie znim umowic i wtedy mu walnac w pysk i sie rozstac ale w ostatni dzien nie wytrzymałam i walłam w niego tel i powiedziałam ze to ja pisałam do niego a nie jakas karolina to on odwrocił wszystko i powiedział ze po co do niego pisałam a on pisał w tych sms ze ma zone przez ktora ma nerwice i ma dosc a to mi mowili znajomi ze jestem silna bo oni juz by dawno na główke skoczyli .No i jak zwykle wszystko mineło norobił sobie długow przed slubem ale wszystko wyszło po slubie no i oczywiscie moja wina bo ja rozwalam pieniadze ...pewnego razu miałam dziwne przeczucie wziełam sasiada i pojechalismy zobaczyc gdzie moj maz a on pjany jak bela jechał od rowu do rowu az wkoncu sie zatrzymał ja podeszłam koło drzwi a on ruszył ja chwyciłam sie drzwi a on walnoł w kamienia zaczełam go bic on wyszedł i uciekł na pole ja juz w nerwach wsiadłam w auto i wyechałam za nim na pole zupełnie nie myslałam i chciałam go walnac tym autem a on podszedl do drzwi i walnoł w szybe szyba poleciała mi na twarz i cała pocieła on odrazu otrzezwiał i chciał mnie wiez do szpitala .przyjechalismy do domu i powiedziałam definitywnie ze to koniec to on klęk na kolana i prosił ze juz tak niebedzie po jakims czasie musiał wyjechac zeby spłacił długo bo komornik siadł i narosło mu az 50 tys wyjechał po 2 miesiacach ja dojechałam oczywiscie musiałam sie wprosic bo on i jego mamusi twierdzili ze ja rozwalam kase i jak pojade to on nic nie odda a naprawde chodziło tylko o to ze on wysyłał mamie kase a ona spłacała komornika a mi mowił ze wysyła na konto komornika ..no i ja pojechałam sama bez jezyka jakos dojechałam on mnie odebrał po miesiacu wrocilismy i ja powiedziałam albo mnie bierze albo baj baj no i mnie wzioł do tej pory w kłutni mi wypomina ze przyjechałam zanim ze nikt mi nie kazał tu byc bardzo mnie to boli ,jestem za granica juz 4 lata a z moim meze jest coraz gorzej niemoge juz patrzec na niego mam depresje on dzwoni do swojej mamy codziennie kłucimy sie cały czas o nia on mamy nie obrazi a mnie ciagle ja tez niejestem swieta bo go tez wyzywam ale uwiezcie mi ja nigdy nie przeklinałam nie paliłam a po przejsciach klne jak szewc i paliłam bo teraz nie pale jestem ciagle ponizana czuje sie niedowartosciowana nie kochana wszystko jest na mojej głowie on nie pracuje siedzi w domu ciagle przed komp.nie chce mu sie palic w kominku bo ja jestem ułomna 16 stopni w domu jest idealnie a ja szukam jak słyszy moj głos to mu sie głos na głowie jezy bo ja ciagle czegos oczekuje no ja mam 2 dzieci i do tego wstaje o 5 rano ide sprzatac sklep wracam przed 8 rano a on musi naszykowac starsza córeczke do szkoły to ja wchodzac rano do domu i widze jego skwaszona twarz i jego bakania ze ja jak mamusia moja i tatus itp. jego mamusia jak była młoda to tak ciezko pracowała a ja teraz mam luz mimo tego ze on pierwszy raz wyjechał zostawił mi 80 zł to ja poszłam do pola na zarobek i wsłoncu 36 stopni w szczerym polu hakałam w polu cebule i w nocy szłam do tescoo do pracy ze mnie brzuch bolał od dzwigania ale on mi powie ze ja w zyciu nie robiłam tak ciezko jak jego mamusia .jego mamusia dała nam połowe domu ale pod warunkiem ze wyremontujemy cały i jej łazienke i centralne ja mam ten dom gdzies wole wybudowac nowy ale moj maz naciskany przez mamusie mowi ze pochodze z pegeru i niemam nic nawet szkoły i zebym nierobiła z siebie ksiezniczki bo gownem jestem i powinnam wziac to co mi daja do wszystkich kolegow zawsze gadał ze on ma mnie dosc i ze mie nie kocha itp po czym przychodził do mnie mowił ze mnie kocha i ze nieraz do kolegów powiedział cos złego go wczesniej wkurzyłam smieszne jak mozna gadac takie rzeczy na własna zone nie mam z kim porozmawiac bo z nim niema o czym zaraz skaczy sie to na kłutni duzo by tego pisac i tak sie rozpisałam ale troch lzej mi sie zrobiło dziekuje za jaka kolwiek wypowiedz .pozdrawiam jedyne szczescie w tym zwiazku to coreczki


Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica