- abcdepresja.pl
- Wszystkie artykuły
- Zabieg lobotomii
Zabieg lobotomii
Lobotomia czołowa albo inaczej leukotomia to zabieg chirurgiczny, który polega na przecięciu włókien nerwowych łączących płaty czołowe z międzymózgowiem. Obecnie w Polsce w ogóle nie wykonuje się tego typu operacji ze względu na poważne konsekwencje neurologiczne u pacjentów. Jednak w latach 1935-1960 w Stanach Zjednoczonych wykonano prawie 50 tysięcy zabiegów przecięcia połączeń między płatami czołowymi a wzgórzem. Lobotomia miała być skuteczną terapią zaburzeń psychicznych, w tym depresji, ale w rzeczywistości okazała się tragiczną pomyłką lekarzy, której medycyna powinna się wstydzić.
Zastosowanie lobotomii
Mózg to skomplikowana „machina”, w której każda struktura pełni określoną funkcję – hipokamp to magazyn wspomnień, szyszynka reaguje na poziom światła i decyduje o śnie i czuwaniu, podwzgórze zawiaduje całym układem dokrewnym i wysyła dyspozycje do przysadki mózgowej, a móżdżek to centrum ruchu. Wszystkie struktury mózgowe są ze sobą wzajemnie powiązanie za pomocą dendrytów i aksonów komórek nerwowych. Podział funkcji między prawą a lewą półkulę ma również istotne znaczenie dla funkcjonowania człowieka. Przerwanie transferu impulsów elektrycznych na którejś z dróg neuronalnych skutkuje często poważnymi i nieodwracalnymi konsekwencjami neurologicznymi.
Niestety, Walter Freeman – odkrywca lobotomii czołowej – ignorował skutki zabiegu neurochirurgicznego, polegającego na przerwaniu połączeń między płatami czołowymi mózgu a wzgórzem bądź podwzgórzem. Propagował za to lobotomię jako skuteczną metodę terapeutyczną do walki z zaburzeniami psychotycznymi, np. schizofrenią, zaburzeniami nastroju, np. depresją, czy zaburzeniami zachowania, np. w przypadku rozhamowania popędów. Jego zabiegi odznaczały się skrajnym barbarzyństwem, bowiem Freeman wbijał pacjentowi szpikulec do lodu przez oczodół tak, by przerwać wiązania nerwowe. Operacja kończyła się w momencie, kiedy dochodziło do redukcji pobudzenia albo kiedy chory po prostu umierał na stole operacyjnym.
Skutki lobotomii
Wielu fachowców w świecie medycznym krytykowało zabieg lobotomii, uważając go za nieetyczny. Co prawda, niektóre objawy chorobowe, np. symptomy psychotyczne, ustępowały, ale u pacjenta pojawiały się jeszcze poważniejsze i nieodwracalne skutki zabiegu. Jakie konsekwencje niesie ze sobą przerwanie połączeń nerwowych między płatami czołowymi a międzymózgowiem? Oto niektóre tragiczne skutki:
- zaburzenia świadomości,
- dezintegracja ego,
- utrata poczucia ciągłości własnego „Ja”,
- utrata tożsamości – człowiek nie wie, ile ma lat ani jak się nazywa,
- apatia – brak motywacji,
- abulia – zniesienie zdolności podejmowania jakiejkolwiek decyzji,
- napady padaczkowe,
- rozhamowanie popędu seksualnego,
- zniesienie samokontroli zachowania,
- spłycenie emocjonalne, niezdolność odczuwania przeżyć,
- zaburzenia logicznego myślenia,
- utrata pamięci,
- bełkot słowny,
- utrata poczucia czasu – niezdolność odróżniania przeszłości, przyszłości i teraźniejszości,
- nietrzymanie moczu ani stolca,
- infantylność, potulność, dziecinność.
Niestety tragiczne konsekwencje koncepcji lobotomizacji oraz brak humanitarnego podejścia do pacjentów nie przeszkodziły w tym, aby w roku 1949 przyznać Egasowi Monizowi – portugalskiemu psychiatrze i neurochirurgowi – Nagrodę Nobla za rezultaty badań nad „leczniczymi” efektami lobotomii. Obecnie środowiska medyczne i psychochirurgia wstydzą się lobotomii czołowej, a takie kraje, jak Norwegia wprowadziły nawet rekompensaty dla chorych poddanych temu barbarzyńskiemu zabiegowi. Na szczęście dzisiaj, zamiast przecinać włókna nerwowe, pacjentom podaje się leki stabilizujące nastój, leki psychotropowe albo stosuje się psychoterapię. Lobotomia nie tylko nie znosi omamów, halucynacji, irracjonalnego lęku czy nadpobudliwości emocjonalnej, ale czyni z człowieka bezwolne „warzywo” nieświadome życia, siebie i świata.
Bibliografia:
Krzyżowski J., Leksykon psychiatrii i nauk pokrewnych, Medyk, Warszawa 2010, ISBN 978-83-89745-68-2.






Dodaj nowy komentarz